Gmina Ustka to nadbałtycka gmina wiejska składająca się aż z 19 sołectw. Jednym z nich są Rowy – popularny turystyczny kurort odwiedzany każdego roku przez tysiące turystów. Rowy graniczą z gminą Smołdzino, natomiast z drugiej strony gmina Ustka kończy się na granicy z woj. zachodniopomorskim.

Będąc przez tydzień we wschodniej części gminy wybrałem się na rower, aby przejechać pętlę „Rowy – Ustka – Rowy”. Trasa nie zakładała żadnych powtórzeń i wracania się, natomiast całość przebiegała szlakami pieszymi i rowerowymi.

Odcinek Rowy – Ustka

Odcinek „do Ustki” to fragment czerwonego szlaku turystycznego biegnącego nad samym morzem przez ponad 15 kilometrów. Poziom trudności szlaku czerwonego jako szlaku dla rowerów określany jest jako wysoki, a świadczy o tym ilość przewyższeń, a także wiele piaszczystych, wyboistych i wąskich odcinków. Na takich odcinkach nie przejedziemy bez odpowiedniej techniki i na tych właśnie fragmentach musimy zejść z jednośladu. W wielu miejscach ścieżka prowadzi tuż nad klifem, który w niektórych miejscach osiąga wysokość nawet 25 m! Z pewnością to charakterystyczna cecha polskiego środkowego wybrzeża.

W pokonywaniu trudnego odcinka „Rowy – Ustka” z pewnością pomaga rozciągający się widok z wysokich klifów na morze, Ustkę i szerokie, bezludne plaże w małych nadmorskich osadach.

Czerwony szlak prowadzi wprost na utwardzone ścieżki rowerowe w Ustce, które wzdłuż promenady nadmorskiej, prowadzą na molo, a także do usteckiego portu.

Dokładny przebieg tego odcinka to: RowyDębinaPoddąbieOrzechowo – Ustka (ok. 17 km)

Malowniczy, jak również bogaty w rozległe panoramy odcinek skłaniał mnie do ciągłego zatrzymywania się i wyjmowania aparatu (w telefonie).

Odcinek Ustka – Rowy

Drogę powrotną przejechałem proponowanym przez Google Maps szlakiem rowerowym R10, dlatego by do niego dotrzeć, już w Ustce musiałem oddalić się od Morza Bałtyckiego na około 3 kilometry. Gdy już znajdziemy się na szlaku, nie powinno być problemów z dojechaniem na drugi koniec gminy lub dalej.

Szlak rowerowy R10 ma to do siebie, że jest znacznie lepiej przystosowany do jazdy na rowerze niż zwykłe szlaki turystyczne np. szlak czerwony biegnący nad samym morzem. Z pewnością osoba z mocną nogą, na wielu odcinkach może spokojnie jechać 25-30 km/h.

Według mnie niewątpliwym minusem odcinka szlaku R10 „Rowy-Ustka” jest monotonia – długie proste dukty otoczonych łąkami i polami. Aleja wiatru od morza – bo tak nazywa się długi odcinek szlaku R10 na wielu odcinkach zawodzi jakością. Im bliżej Rowów i Słowińskiego Parku Narodowego, tym dłuższe odcinki wyłożone są betonowymi płytami z dziurami. Te zapewne leżą tam od czasów PRL-u. Miłośnicy graveli i sztywnych rowerów powinni uzbroić się w cierpliwość i mocne nadgarstki.

Zwany również „Szlakiem Zwiniętych Torów” szlak z Ustki do Rowów przebiega następująco: Ustka – ZapadłeWytownoMachowinkoObjazda – Rowy (ok 22 km)

Na czerwono szlak nadmorski, na niebiesko – propozycja Google

Polecam trasę

Cała pętla liczy około 40 kilometrów, składa się z trudniejszych i łatwiejszych odcinków, ale z szczerze ją polecam. Gmina Ustka, jak i wiele gmin nadmorskich ma bogatą sieć szlaków pieszych i rowerowych, natomiast na trasach znajdziemy wiele udogodnień – oznaczeń, specjalnych kierunkowskazów i map otaczającego nas obszaru.


3 poprzednie wpisy:


Na „Velo Blog” kolejne wpisy pojawiają się co 2-3 tygodnie. Zapraszam do dołączenia do społeczności na Facebooku, gdzie znajdziecie informacje o nowych treściach na blogu.



veloblog.pl – blog turystyczno-rowerowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.